Na ten moment czekaliśmy długo. I wreszcie nadszedł ten dzień. Premiera Longchleja połączona z koncertem.

O tym, że Wodar nagrywa płytę, wiedzieliśmy już od dawna. Podczas naszego wywiadu wspominali, że premierę planują na ubiegły rok. Jak to jednak w życiu bywa, nie zawsze można wszystko przewidzieć. I tak Longchlej ukazał się z wielomiesięcznym opóźnieniem.

Premierę wspomnianego albumu zespół postanowił połączyć z koncertem w warszawskim klubie New Vegas. Koncertem wyjątkowym, bo w nieco innej formule niż pozostałe występy. Był on podzielony na dwie części. Dlaczego dwie? Bo tyle wydawnictw na swoim koncie ma Wodar. Jak więc nie trudno się domyślić, każda część koncertu to utwory z innego albumu. Niektóre kawałki dobrze są znane fanom z koncertów. Jak jednak sprawdzają się w wersji studyjnej? Oceńcie sami. Naszym zdaniem warto było czekać.

Bardzo miłym akcentem, choć chyba wiele osób się spodziewało takich smaczków, był gościnny występ Artura oraz Kajetana z Nie Pamiętam. Nie zawiedli również panowie z 3po3 dając naprawdę świetny koncert. Nie zawiodła również publiczność, dzięki której klub „pękał w szwach”.

Jeśli twórczość Wodaru jest wam obca, zapraszamy na ich YT oraz Spotify. Tam możecie odsłuchać oba wydawnictwa. A gdy już odsłuchacie, kupujcie album(y) i wspierajcie polską muzykę.

A jeśli jeszcze Wam mało, to wbijajcie na fejsa, gdzie możecie śledzić informacje o nadchodzących koncertach. Naprawdę warto. I pamiętajcie. Siła! Energia! Bimber!

Jeśli chcecie więcej zdjęć, to zapraszamy do naszej galerii